Aktualność
Taka młoda, a taka zdolna. Czyli o pasji Wiktorii, która prowadzi ją na szczyt

Ma dopiero 15 lat, a już jest jedną z najlepszych narciarek alpejskich młodego pokolenia. Wiktoria Mieszała ma na swoim koncie dwa brązowe medale na Mistrzostwach Polski Młodzików,  startowała w wielu prestiżowych zawodach za granicą a także w Młodzieżowym Pucharze Polski. Mimo młodego wieku wie jak dbać o formę i osiągać sukcesy.

- Jeżdżę od małego. Kiedy miałam trzy lata tata zabrał mnie na pierwsze zajęcia, później w klubie zaczęłam jeździć, startować w zawodach. Latem jeździmy na lodowce, tak samo we wrześniu. W grudniu rozpoczyna się sezon startowy, cały rok trwają przygotowania. Skupiamy się na seriach takich jak Puchar Polski – po to by wypaść jak najlepiej.

Żeby być dobrym sportowcem przede wszystkim konieczna jest silna motywacja. Trzeba dbać o swoje zdrowie, o formę, zdrowo się odżywiać

- Treningi muszą być regularne. Jeśli jesteśmy na lodowcu, spędzamy tam sześć godzin na śniegu, organizm musi mieć siłę do działania. Później jest jeszcze truchtanie, rozciągnie. Treningi są wymagające. Chodzi o to aby rozluźnić mięśnie, by wysiłek, który wypracowaliśmy przez cały dzień nie poszedł na marne. Dzięki temu na następny dzień jesteśmy zregenerowani. Jeśli chodzi o zajęcia w szkole – tu odbywają się treningi trzy razy w tygodniu, na sali albo na stadionie.

Jak dodaje Wiktoria, w weekendy też należy trenować. Co zrobić żeby mieć na to wszystko siłę? Dla sportowca pasja to ogromna determinacja. Jak mówi Wiktoria Mieszała zdarzają się gorsze dni, jednak zwykle to chwilowe

- Kiedy jest się nastolatkiem czasem trzeba wybrać pomiędzy prozaicznymi sprawami jak np. spotkanie z przyjaciółmi a tym, że trzeba wcześnie wstać na trening na lodowcu. Są takie dni kiedy jest brzydka pogoda i brakuje motywacji – ale zamiłowanie do narciarstwa zwycięża. Znajomi już wiedzą, że pasja i treningi są na pierwszym miejscu dlatego sami pytają „kiedy nie jedziesz na lodowiec” żeby zaplanować spotkanie :)

W przygotowaniach, codziennej motywacji, organizacji dnia pomaga i wspiera Wiktorię rodzina.

- Tata bardzo pomaga, bez niego na pewno bym tak daleko nie zaszła, bardzo mnie wspiera. To ciężka praca całej rodziny. Na każdego wpływają moje wyjazdy i treningi. Na pewno w momencie kiedy osiągam cel, który sobie założyliśmy – to jest sukces nas wszystkich. Dzięki temu wiemy, że nasza praca przynosi efekt.

Marzeniem Wiktorii jest wygrana w Mistrzostwach Polski Juniorów Młodszych w Narciarstwie Alpejskim. Jak mówi „złoty medal to by było naprawdę coś! :)”